Queenstown: lot i rejs po Milford Sound
★ 4.9 · 322 opinie
- Nasz najlepszy wybór, a nazwa mówi sama za siebie
- Czterdzieści minut lotu w każdą stronę, potem fiord z pokładu łodzi
- 322 opinie ze średnią 4,9
- Bezpłatne anulowanie
Co zobaczysz
Lot i rejs po Milford Sound to tak naprawdę dwie wycieczki zszyte w jedną, a każda pokazuje coś zupełnie innego. Lot daje ci Southern Alps — lodowce, doliny zawieszone, pola śnieżne, do których nie dotrzesz drogą. Rejs daje ci fiord od podnóża ścian, które wznoszą się ponad kilometr nad wodę.

Szybka odpowiedź
Z powietrza: Remarkables, Lake Wakatipu, Southern Alps, lodowce i doliny zawieszone, a potem fiord otwierający się przed tobą. Z wody: Mitre Peak wznoszący się 1 692 metry prosto z fiordu, Bowen Falls i Stirling Falls, piętnaście kilometrów ściany aż do Morza Tasmana i kotiki na skałach przy wejściu. Każda kombinacja na tej stronie obejmuje obie części.
Lot: połowa bez drogi
Czterdzieści minut krainy, w której nie ma ani jednej drogi.
The Remarkables i Lake Wakatipu. Pierwsze kilka minut — i ostatnie rzeczy, które rozpoznasz z ziemi.
Southern Alps. Potem drogi się kończą. To, co następuje, to czterdzieści minut lodowców, dolin zawieszonych, pól śnieżnych i alpejskich jezior bez drogi, bez szlaku i w większości przypadków bez nazwy, którą znałby przeciętny turysta. To ta część dnia, której autokar nie sprzeda za żadne pieniądze, bo autokar przejeżdża pod nią tunelem Homer Tunnel.
Podejście. Samolot opada między ścianami do fiordu i ląduje na pasie przy wodzie. W pogodny dzień Mitre Peak jest tuż obok ciebie podczas zniżania.
Jeśli lecisz z Wanaka, trasa jest inna i być może lepsza: Mt Aspiring, więcej lodowców i dwa parki narodowe zamiast jednego.
Rejs: połowa ze skalą
Ściany, dwa stałe wodospady i otwarte morze.
Mitre Peak. 1692 metry, wyrasta prosto z wody bez przedgórzy — dlatego na zdjęciach wygląda niemożliwie. Łódź przepływa tuż pod nim.
Bowen i Stirling Falls. Te dwa płyną przez cały rok, bo zasilają je jeziora powyżej, a nie deszcz. Większość łodzi podpływa tak blisko Stirling, że rozbryzg dociera na pokład.
Wodospady, których nie zawsze ma. Po ulewnym deszczu po ścianach spływa setki tymczasowych wodospadów, które znikają w ciągu doby od ustania deszczu. To właśnie na to liczą stali bywalcy, rezerwując rejs.
Tasman Sea. Przy ujściu, piętnaście kilometrów od przystani, fiord otwiera się na otwarty ocean. Większość rejsów zawraca tutaj. Po drodze na skałach odpoczywają kotiki.
Rezerwuj bezpośrednio
Nasz najlepszy wybór, trasa z Wanaki, rejs małą łodzią i wersja z lądowaniem w górach.
★ 4.9 · 322 opinie
★ 4.9 · 86 opinii
★ 5 · 278 opinii
★ 4.9 · 196 opinii
Pięć rzeczy, które zobaczysz tylko podczas lotu i rejsu po Milford Sound
Do żadnego z tych miejsc nie dotrzesz drogą.
Lodowce i doliny zawieszone, do których nie prowadzi żadna droga. Autokar przejeżdża pod nimi tunelem.
Z wody widzisz ściany. Z powietrza — piętnastokilometrowy rów wyżłobiony przez lód.
Znany z każdej pocztówki na poziomie wody, nie do poznania z wysokości 2 000 metrów.
Docierają tam tylko dłuższe rejsy i loty; autokary jednodniowe przyjeżdżają za późno.
Tylko w locie helikopterem z trzema lądowaniami za 3 184 zł. Żadnej drogi, żadnego szlaku.
Częste pytania
Z powietrza: Remarkables, Southern Alps, lodowce i doliny zawieszone. Z wody: Mitre Peak, Bowen Falls i Stirling Falls oraz fiord aż do Tasman Sea.
1 692 metry, wznosi się prosto z fi ordu, bez przedgórza.
Około piętnastu kilometrów od przystani do Tasman Sea.
Bowen i Stirling, bo zasilają je jeziora powyżej, a nie deszcz.
Zwykle tak, na skałach przy ujściu. Delfiny i pingwiny są możliwe, ale nie gwarantowane.
Tak, i niektórzy wolą właśnie ją: Mt Aspiring, więcej lodowców i dwa parki narodowe.
Dlaczego fiord wygląda właśnie tak
Lodowcowy rów głęboki na kilometr, wypełniony przez morze.
Milford Sound to nie dolina rzeczna. Wyciął ją lodowiec, który wyżłobił rów w kształcie litery U o głębokości ponad kilometra, a potem się wycofał — i morze weszło za nim. Dlatego ściany są pionowe, a nie pochyłe, i dlatego Mitre Peak nie ma przedgórza.
To także powód, dla którego woda jest ciemna. Deszcz spływa z lasu deszczowego, niosąc taninę, a słodka warstwa zalega na słonej bez mieszania, gruba na kilka metrów. Pochłania światło — dlatego gatunki głębinowe żyją tu na niewielkich głębokościach i dlatego fiord na zdjęciach wychodzi niemal czarny.
Z powietrza, podczas lotu i rejsu po Milford Sound, rów widać na pierwszy rzut oka — podobnie jak doliny zawieszone po obu stronach — boczne lodowce, które nie mogły wyciąć tak głęboko jak główny i kończą się w powietrzu, z wypływającymi z nich wodospadami.
Sześć rzeczy, na które warto patrzeć, po kolei
Warto znać te nazwy, zanim założycie gogle.
W pierwszych minutach każdego lotu do Milford Sound i rejsu z Queenstown.
Boczne doliny, które urywają się w powietrzu, z wodospadami wypływającymi z ich wnętrza.
1692 metry, bez podnóża, a łódź przepływa dokładnie pod nim.
Około 150 metrów, zasilany wodą z jeziora powyżej, a większość łodzi podpływa tuż pod niego.
Piętnaście kilometrów od przystani, gdzie fiord otwiera się na pełny ocean.
Na skałach przy ujściu, po południowej stronie.
W skrócie
Alpy z powietrza, ściany z wody, jeden dzień.
Powietrze. Najpierw Remarkables, potem czterdzieści minut nad Southern Alps bez ani jednej drogi, a na końcu otwierający się fiord. Każdy lot i rejs po Milford Sound obejmuje tę połowę, a jednodniowa wycieczka autokarem nie jest w stanie.
Woda. Mitre Peak o wysokości 1692 metrów, Bowen i Stirling Falls, piętnaście kilometrów do Tasman Sea i foki futrzaste przy ujściu.
Lot i rejs po Milford Sound to jedyny produkt, który daje jedno i drugie w ciągu jednego dnia — i to jest szczera odpowiedź na pytanie, dlaczego kosztuje tyle, ile kosztuje.
Czego nie zobaczycie i dlaczego mówimy o tym wprost
Żadnych obietnic dotyczących zwierząt, tłumów ani szczytów.
Delfiny i pingwiny są możliwe, ale nie obiecane. Delfiny butlonose żyją w fiordzie, a pingwiny grzebieniaste z Fiordlandu gniazdują w pobliżu od lipca do listopada. Organizatorzy o nich wspominają; nikt nie może ich zagwarantować, a oferta, która to robi, obiecuje za dużo.
Nie zobaczycie pustego fiordu. Milford przyjmuje około miliona odwiedzających rocznie, a w środku dnia w kadrze będą inne łodzie. Wczesne i późne wypłynięcia są spokojniejsze.
Nie zawsze zobaczycie szczyty. Szczyty po obu stronach przez znaczną część roku tkwią w chmurach. Niski pułap chmur nie odwołuje rejsu, ale zmienia to, jak wyglądają zdjęcia.
W głąb tematu
Od 1 702 zł za cały dzień — i co dodatkowo daje helikopter.
WerdyktDwanaście kombinacji, z czego cztery warte swoich pieniędzy.
Drogą czy powietrzemDwanaście godzin autokarem kontra cztery i pół w powietrzu.
Helikopter czy samolotCo potrafi jedno, czego nie potrafi drugie.
LądowaniaPlaża, śnieg i alpejska grań — przystanki, do których nie dociera żadna droga.
RezerwacjaWaga pasażerów, zasady pogodowe i to, co się wyprzedaje.